06.09.2017 środa 

Dziś znów od rana pada deszcz ale pogoda nam niestraszna.

Dzieci wstaly, zjadły śniadanie.Julka z tatą do szkoły a mama z Maksiem do przedszkola 

Poszedł uśmiechnięty.Pozegnal się z mamą przytulajac 😀

Lżej na sercu…

ok 13 babcia Halinka odebrała Maksia i poszli do domu.
Julka w szkole dostała kolejne książki.Na razie lekcje raczej są organizacyjne.Tj.mowia co wymagają i za co stawiają jakie oceny.

Dziś popołudniu nie spotkała się z żadną kolezanka.Nie miała ochoty.

Misio nie zasnął przy babci…padł dopiero o 17:30 i spał do 19:00.W związku z tym poszedł spać późno bo ok.22

One Comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *