07.09.2017 czwartek 

Maksio grzecznie poszedł do przedszkola 

Julka do szkoły.

Po szkole Julke odebrała  mama Kaliny i poszły do niej do domu.Byla tam od 13 do 18.Kawal czasu ale to pożegnalne zabawy i spotkanie bo Kalina wyjeżdża z rodzicami do Ankary.

Maksia odebrała babcia Halinka 

Mówiła że cały był lodowaty więc w przedszkolu musi być zimno.Zaczal się katar.

One Comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *