07.03.2018 sroda
Dziś w nocy mama się źle czuła (wymiotowała).Temp.37.7
To jednak grypa musi być….
Maksio z tatą pojechali autobusem do przedszkola
Mama z Julką w domu
06.03.2018 wtorek
Dziś w nocy Julka wymiotowała 3 razy.Została z mamą w domu.
Maksio z tatą pojechali autobusem do przedszkola
Maksia rysunki


03-4.03.2018 weekend we czwórkę
Ten weekend spędziliśmy bardzo spokojnie we czwórkę.
Julka spotkała się z Mają w sobotę na godzinę na sanki ale potem już tylko siedziała z nami w domu (to nietypowe bo zawsze się z kimś spotyka).
Maksio poszedł z tatą na spacer w sobotę (tradycja) a mama w tym czasie nadrabiała zaległości porządkowe
Wieczorem Maksio dostał temp.37.1
Zasnął o 18:30 i z przerwami spał do 6 rano.
W niedzielę w okolicach godz.11:30 znów zagorączkował delikatnie.Dostał ibuprom i potem już było ok.
02.03.2018 piątek
Dzień zaczął się krzykiem Maksia że nie chce iść do przedszkola
🙁
Łzy lały się na potęgę
Przykre to bardzo
Udało się wyjść z domu …z trudem….z łzami na policzkach
Julka dobrze.Dzielnie poszła do szkoły.Po szkole na angielski i do Mai.
Na Zuchy znów nie poszła bo powiedziała że zmęczona jest…w sumie nie ma się co dziwić…od 7 rano…bez chwili przerwy…od razu po szkole 1.5 godz.angielskiego (16:00 w domu) A na 17:00 biegiem na Zuchy
Aby do wiosny….może będzie łatwiej…
01.03.2018 czwartek
Maksio pierwszy dzień od 2.5 tygodnia poszedł do przedszkola
Nie było to łatwe
Płakał rano że nie chce
Ale już jak wyszliśmy z domu nie było źle
Po południu jak mama go odebrała to był nieco smutny i pierwszy komunikat brzmiał „tęskniłem za Tobą”
U Julki w szkole dobrze.Po szkole wróciła do domu z dziewczynami: Mają i Zuzią
28.02.2018 środa
Julka do szkoły
Rodzice do pracy
Maksio w domu…nabiera odporności z babcią Bogusią.
Maksio się bardzo ucieszył z powodu wizyty babci.Dostał ludzika rycerza do zabawy do swojej ulubionej kolekcji playmobil.
Bardzo dziękujemy za pomoc w opiece
27.02.2018 wtorek
Dziś z Maksiem został w domu tata.
Świetnie się razem bawili…
Julka poszła do szkoły…A po szkole na dodatkowy angielski oraz do Mai- dziewczyny stesknione po chorobie Julki i 2 tygodniach nieobecności w szkole.
26.02.2018 poniedziałek
Dziś mimo że Maksio zdrowy …został w domu żeby nabrać odporności i sił po przebytej kuracji antybiotykowej
Maksiem zaopiekowała się babcia Bogusia, za co BARDZO dziękujemy
Mama zadzwoniła do przedszkola i okazało się że pozostawienie Maksia w domu to był dobry pomysł: w przedszkolu była „jelitówka” i w piątek było tylko 7 dzieciaków w grupie (z 28).
Julka poszła do szkoły po 2 tygodniach nieobecności.
24/25.02.2018 Maja na nocowaniu u nas
Popołudnie, wieczór i noc dziewczyny spędziły wspólnie
Rozstały się w niedzielę ok.godz.11.
To był bardzo fajnie spędzony czas
24.02.2018 sobota
Dziś mama z Julką pojechała na badanie USG jamy brzusznej (profilaktyka) – wszystko ok.
Maks z tatą na krótki spacer (1 raz po chorobie).
Po południu na obiad (imieniny) do dziadka Maćka







16-23.02.2018 szpital w domu
Chora Julka, Maks i mama.
Julka i Maks biorą antybiotyki (szkarlatyna).Mama na szczęście okazało się, ze to nie szkarlatyna a infekcja wirusowa