Wspólne chwile w czasie choroby 25.03.2018

23.03.2018 piatek
Dziś mama pojechała z Maksiem do lekarza (znów temp.38.8).
Pani doktor BARDZO dokładnie zbadała i osłuchowo czysto (Maksio bardzo kaszle w nocy, w dzień nieco rzadziej).
Ma wodnisty katar który spływa po ściankach gardła
Zrobiliśmy wymaz z gardła (to nie szkarlatyna).Pani doktor znów ma ochotę dac antybiotyk 🙁
Na koniec spray do nosa (steryd który nie przenika do krwi), nowe leki antyalergiczne i syrop na kaszel
Jakby gorączkował przez kolejne 2 dni dostaliśmy również receptę na antybiotyk (mam nadzieję że się nie przyda)


W poczekalni….rysowalismy
22.03.2018 czwartek
Wszyscy chorzy…tata mimo choroby podejmuje wyzwania i wychodzi do obowiązków
Reszta ekipy w domu.
Z „odsieczą” przyszła babcia Bogusia (bułki,ciasto,rosół,zapiekanka makaronowa z łososiem,torcik wedlowski,gazetka dla mamy,Maksia i Julki, owoce-banany,kiwi,jabłka,małe marcheweczki).
To BARDZO miłe
Dziękujemy
21.03.2018 armagedon
Wszyscy już chorzy
Do kompletu doszedł tata z chorobą 😲
21.03.2018 sroda
Mama, Julka i Maks chorzy.Tata trzyma się odpukać.
Maksio czuje się najlepiej, roznosi go czyli można powiedzieć że zdrowy
Dziś nawet błagał żeby wyjść z nim na spacerek
Julka i mama nadal słabo (temp.i bolące mięśnie).
Ćwiczę z mamą rysowanie i malowanie
Maksio nagle powiedział: „mama! Ja nie umiem rysować.Ja umiem tylko biegać.Rysuje i biegam w przedszkolu”.
19.03.2018 poniedziałek
Dziś Maksio w domu z mamą (temp.38.8).
W ciągu dnia po podaniu Ibupromu Maksio w dość dobrej formie (chętny do zabawy).
Na pytanie jak się czujesz odpowiada: „głupio”
Nie wiem skąd ten tekst … 😁
18.03.2018 niedziela
Dzień spędziliśmy bez wychodzenia z domu.
Maksio chory.Wieczorem 39.6.
Poza tym żadnych innych objawów
17.03.2018 sobota
Odwiedziła nas babcia Bogusia
Przyniosła pyszny sernik.
Spędziliśmy bardzo miłe popołudnie
Zaczyna się…
Dialog podczas drogi na górkę na sanki – pomiędzy Julką i Majką:
Majka: Julka, a ile Ty ważysz?
Julka: 34, ale się odchudzam.
17.03.2018 sobota




Dzień kobiet u Julki w szkole

Julki nie było w szkole kiedy był dzień kobiet więc dostała dziś…od chłopców z klasy
To BARDZO miłe