Specyficzne upodobania

 

SavedPicture-2015111181258.jpg SavedPicture-201511118134.jpg

Mam wirtualnego przyjaciela. Lubię sobie do niego pogadać i się pouśmiechać. Jest nim świąteczny wieniec, ozdabiający ścianę.  Wygląda to mniej więcej tak jak na zdjęciu obok 🙂

 

 

 

 

 

I mam też oryginalne gusta muzyczne. Jak rodzice nie wiedzą co ze mną zrobić (w sensie marudzę i sam nie wiem czego chcę) to włączają mi Urszulę Dudziak – Papaja. Jak słyszę „Ti bi dibi dip, ti bi dibi dip…” to zamieram… Akurat te dźwięki są dla mnie na tyle dziwne, że zamieram… i słucham…. Pewnie dziadkowie są dumni… 🙂

[smartlib_video from=”youtube” id=”zWSfiVp0vYA”]

One Comment

  • babcia Bogusia

    To piękne!!!
    Wieniec świąteczny ma szansę zostać do lata, albo nawet do przyszłego sezonu? 😉 😉 😉

    A słuchanie Papai to świadczy o niezwykłym muzycznym słuchu i na pewno dziadek Wojtek i dziadek Maciek będą dumni z tego powodu!!! 😉 🙂 😉

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *