23.09.2017 sobota pierwszy spacer po tygodniu siedzenia w domu
22.09.2017 piatek
Dzis babcia Halinka też przyjechała zeby zajac sie Maksiem
Bardzo dziękujemy
20-21.09.2017 środa czwartek
znów z pomocą przyjechała babcia Halinka i zajęła się chorym Maksiem
Julka wróciła do domu w środę po szkole z koleżankamiJulka czyta bratu na dobranoc
19.09.2017 wtorek
Dziś z pomocą przyjechała babcia Halinka.
Zajęła się chorym Maksiem.Bawiła.Maksio nie chciał zasnac tylko bawić, rozrabiac 😀
Zasnął wieczorem ok.19.
W tym czasie oboje rodzice mieli dużo czasu (wyjątkowo obydwoje na raz) dla Julki.Odrabialismy razem lekcje i mieliśmy „godzinę wychowawczą”
Tata później niestety musiał wrócić do pracy a mama z Julka miały czas pogadać o różnych rzeczach tuz przed snem
Dziś Julka zaczęła zajęcia nauki języka angielskiegoPo szkole poszła do Majki domu.Tam zostawiła plecak i poszły do szkoły nauki j.ang
Mówi, że było fajnie (90 minut nauki zwierzętach).Nic nie pisaly
18.09.2017 poniedziałek
Julka do szkoły.Tata do pracy a mama z Maksiem w domu (Maksio chory).
Do lekarza pojechaliśmy wieczorem.Pani doktor dokładnie zbadała i stwierdziła infekcje wirusowa (katar.kaszel.Temp.w nocy 38.7).
W ciągu dnia poza kaszlem i katarem było ok tj.byl żywy, pogodny
taki jestem mądry chłopiec
17.09.2017 niedziela
Maksiowi się pogorszylo samopoczucie
Dostał temperaturę 37,5
katar.kaszel
W ciągu dnia spał 3 godziny a dla niego to nietypowe
Cały dzień kurowalismy
17.09.2017 niedziela
sobotni wieczór na Ursynowie
16.09.2017 potancowka na Ursynowie
15.09.2017 rysunek Maksia w przedszkolu
































