17-18.01.2019 czwartek i piątek
Dzieci chore.Z mamą w domu.
Maks w środę dostał temp.
W czwartek katar ale już bez temp.
Piątek nieco lepiej
Julka ma kaszel.
Leży w łóżku i wygrzewa się
Nie wychodzimy na dwór
Nie chodzi Julka ani na ćwiczenia, ani do szkoły (Już tydzień), ani na early stage
Zdrowie najważniejsze
🙂
Rodzice dumni z Julki
Już jest taka samodzielna.
Sama wychodzi z domu do szkoły, wraca sama.Robi sobie sama jajecznicę i odgrzewa zupę.
Dziś nauczyła się pracować ubrania
Jesteśmy tacy dumni i szczęśliwi 😉
16.01.2019 sroda
Julka chora w domu
Maks do przedszkola
Rodzice do pracy
Po godz.12 zadzwonili do mamy że Maks chory (stan podgoraczkowy i płacze).
🙁
14.01.2019 poniedziałek
Julka chora (wirus).
Z tatą pojechała do lekarza.Osluchowo czysto, gardło też.
Wirus.Trzeba leżeć w cieple, brać leki.
Maksio do przedszkola.
13.01.2019 niedziela u babci Bogusi

13.01.2019 niedziela
Mama do szkoły
Tata z dziećmi w domu.Po południu poszli do babci Bogusi na przepyszny obiad
Było bardzo miło i sympatycznie
12.01.2019 sobota
Rano tata pojechałdo szpitala do dziadka Wojtka.Po drodze kupil przepyszne pączki (od Zagozdzinskich).
Po południu Julka poszła na urodziny do koleżanki z klasy Asi (trampoliny).Pojechała z tatą (mama z Maksiem w domu).
Było super!
Wieczorem przyszła do mamy babciaBogusia i ciocia Marzenka (prezentacja kosmetyków i jednocześnie domowe SPA).
Maksio był bardzo grzeczny i nie absorbujacy.W międzyczasie mama bawiła się z nim Julki zamkiem Harry’ego Pottera
To był bardzo miły dzień
06.01.2019 prezenciki z Włoch
Dzieciaki dostały Przytulanki- świstaka i kozę…prosto z Włoch
Super mięciutkie
Przywiozła ciocia Kasia i wujek Jacek
Dziękujemy
❤❤❤
06.01.2019 niedziela – rodzinny obiad u babci Halinki i dziadka Sławka









Było bardzo miło, rodzinnie i przepysznie.Dziekujemy za mile spędzony czas
06.01.2019 niedziela






05.01.2019 rodzinna sobota























3.1.2019 czwartek
Praca, szkoła, przedszkole
Po szkole z Julką na ćwiczenia
Maks logopeda