12.01.2019 sobota
Rano tata pojechałdo szpitala do dziadka Wojtka.Po drodze kupil przepyszne pączki (od Zagozdzinskich).
Po południu Julka poszła na urodziny do koleżanki z klasy Asi (trampoliny).Pojechała z tatą (mama z Maksiem w domu).
Było super!
Wieczorem przyszła do mamy babciaBogusia i ciocia Marzenka (prezentacja kosmetyków i jednocześnie domowe SPA).
Maksio był bardzo grzeczny i nie absorbujacy.W międzyczasie mama bawiła się z nim Julki zamkiem Harry’ego Pottera
To był bardzo miły dzień


