Jak to jest ze spóźnianiem się …
Pewnego dnia w drodze do przedszkola spotkałam swoją koleżankę Polę, która razem z tatą odprowadzała siostrę do szkoły (w budynku obok przedszkola). Trochę byłam zdziwiona, dlaczego Pola nie idzie prosto do przedszkola, więc spytałam się, dlaczego idą najpierw do szkoły a potem do przedszkola. Rodzice odpowiedzieli mi, że to dlatego, że do szkoły nie można się spóźniać, bo lekcje zaczynają się punktualnie o 8:00, a do przedszkola można przyjść troszeczkę później.
Następnego dnia zaplanowana była w przedszkolu wycieczka do Wilanowa. Rano nie za bardzo chciało mi się wstać i trochę się ociągałam.
– Wstawaj, musimy jechać, bo się spóźnimy do przedszkola – zakomunikowali rodzice
– Do szkoły nie można się spóźniać, do przedszkola można – elokwentnie odpowiedziałam 



One Comment
babcia Bogusia
Bardzo bystra riposta!!! 😆 😆 😆