07.01.2014 wtorek z Babcią Halinką

Tata się rozchorował (coś z oczami i zatokami). Rano więc zostałam z Tatą (do godz. ok 12). Potem Tata pojechał do lekarza i przyjechała Babcia Halinka. Ale było fajnie….łowiłyśmy z Babcią ryby (taką specjalną wędką z magnesem a rybki też były magnesowe). 🙂

One Comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *