03-4.03.2018 weekend we czwórkę
Ten weekend spędziliśmy bardzo spokojnie we czwórkę.
Julka spotkała się z Mają w sobotę na godzinę na sanki ale potem już tylko siedziała z nami w domu (to nietypowe bo zawsze się z kimś spotyka).
Maksio poszedł z tatą na spacer w sobotę (tradycja) a mama w tym czasie nadrabiała zaległości porządkowe
Wieczorem Maksio dostał temp.37.1
Zasnął o 18:30 i z przerwami spał do 6 rano.
W niedzielę w okolicach godz.11:30 znów zagorączkował delikatnie.Dostał ibuprom i potem już było ok.



One Comment
babcia Bogusia
🙂 🙂 🙂 🙂