14.02.2015 sobota
Dziś przyjść mieli do mnie goście, więc od rana rozpoczęły się przygotowania (sprzątanie pokoju, szykowne stołów). Mama poszła z Maksem na spacer a my z Tatą pojechaliśmy po tort 🙂 Potem tata po zakupy a mama biegała pomiędzy kuchnią (robiła kanapki dla gości) a sypialnią gdzie usiłował spać mój brat 🙂
W końcu przyszli wyczekiwani przeze mnie goście (babcia Bogusia, dziadek Maciek, babcia Halinka, dziadek Sławek, prababcia Teresa, ciocia Marzena, wujek Tomek, ciocia Kasia, wujek Jacek z Kamilem (Piotruś chory). Razem było nas 14 osób 🙂
Dostałam mnóstwo pięknych prezentów, za które bardzo dziękuję 🙂
Brat był bardzo niespokojny, był zmęczony a nie mógł zasnąć 🙁
Odbiło się to również na śnie w ciągu nocy (budził się z krzykiem co 2 godziny) 🙁



One Comment
babcia Bogusia
Rodzina dopisała, a urodziny były bardzo udane!!!
Będzie co wspominać do następnego roku!!! 🙂
🙁 Tylko Maks był trochę zmęczony hałasem i śpiewaniem „Sto lat”. 🙁