15.02.2015 niedziela
Dziś nie chciało mi się jechać do teatru na Bielanach. Wołałam pobyć w domu i pobawić się moimi nowymi zabawkami. Tata pojechał do szpitala do dziadka Wojtka, brat spał (odsypiał ciężką noc) a my z mamą grałyśmy w nową grę o świnkach, które szły do koryta 🙂
Potem jak tata wrócił to malowałam z nim ogromną malowankę podłogową a wieczorkiem zabrał mnie na mecz Legii 🙂
To był wspaniały weekend 🙂



One Comment
babcia Bogusia
Dobry, spokojny i relaksujący dzień po sobotniej uroczystości urodzinowej. 🙂