4-5.10.2014 weekend
Weekend był bardzo intensywny.
W sobotę pojechałam z Tatą na basen (zajęcia z nauki pływania), potem obiad w domku a po obiedzie umówieni byliśmy z dawno nie widzianą moją koleżanką Wiktorią. Wiktoria przeprowadziła się pod koniec lipca z Ursynowa do Józefosławia (segment). Tam był grill, zabawy w jej pokoju. Było bardzo fajnie. Zabawę zakończyliśmy około północy. Padłam jak mucha w samochodzie i Tata wniósł mnie na górę do domu 🙂
W niedzielę byłam na placu zabaw z Mamą. Tam spotkałam koleżankę z klasy Zuzię z Tatą. Bawiłyśmy się razem ponad 2 godzinki 🙂 Okazuje się, że Zuzia mieszka tak blisko mnie, że już zapowiada się, że na pewno częściej będziemy się spotykać 🙂 Plan jest m.in. taki żeby zaprosić ją do nas do domu, albo ja do niej pójdę a poza tym jak sam jej Tata powiedział, już są plany na wspólne wychodzenie razem na sanki 🙂
Po szaleństwach na placu zabaw poszłyśmy do domu na obiad (Tata ugotował przepyszny obiadek). Po obiedzie umówieni byliśmy na spotkanie z moją koleżanką z przedszkola Justynką (mieszka na Saskiej Kępie). Na poczęstunek ciocia zrobiła przepyszne ciasto a wujek zrobił bitą śmietanę ze specjalnego syfonu (musimy sobie taki kupić). Spotkanie było tak miłe, że z trudem było nam się rozstać. Ale jutro …do szkoły 🙂



One Comment
babcia Bogusia
Bardzo dużo się działo w ten weekend!!! 😉 🙂 😉