30.09.2013 Latino Solo

dziś poniedziałek, więc po przedszkolu wybraliśmy się na zajęcia z tańca Latino Solo. Wytańczyłam się i….zmęczyłam. Po zajęciach pojechaliśmy do sklepu żeby kupić czapkę (bo się zimno zrobiło). Potem do domu…na „czterech łapach” (ze zmęczenia).
Jak jestem zmęczona to jestem BARDZO nieznośna. Zaczynam krzyczeć i płakać ….sama nie wiem czego chce. Wszystko mnie denerwuje i złości.
Cóż życie nie polega tylko na tym żeby mieć dobry nastrój 😉

One Comment

  • babcia Bogusia

    Poniedziałki są zazwyczaj trudniejsze niż inne dni! 😉

    Już nie mogę się doczekać, jak Jula zatańczy na jakiejś rodzinnej imprezie!!! 🙂 🙂 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *