25.03.2018 niedziela palmowa
Dziś przełom w chorobie (mamy nadzieję).Gorączka mam nadzieję że nie powróci
Tata poszedł do kościoła sam bo my jeszcze świeżo po chorobie….Julka blada i kaszle.Maks też kaszle
Tata wrócił z piękną palemką i żółtymi tulipanami.
Przyszła po południu też babcia Bogusia (przyniosła obiad, groprinosin, dzieciom gazetki, małe banany, mazurka i każdemu po bluzce oraz dwie palemki).
To mamy 3 palemki:-)



