25.03.2014 wtorek

Dziś od rana mam zły dzień. Wściekam się, denerwuję, stawiam żądania nie do spełnienia, mam fochy i takie tam…złe nastroje

Zrobiłam Tacie w przedszkolu aferę, że nie poszedł ze mną na plac zabaw.A rano Mamie, że nie chce się zgodzić na to by pojechać hulajnogą do przedszkola. Nie ma nic złego w pojechaniu na hulajnodze do przedszkola. Trzeba tylko wstawać wcześniej. A jak się nie chce wstawać wcześniej to leci cała lawina małych „problemów”….

Podsumowując, cały więc dzień łącznie z wieczorem był jedną wielką awanturą 🙁

One Comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *