21.08.2017 poniedziałek
Maksio do przedszkola.Mama do pracy.Tata do pracy.Julka w domu a potem do Mai. Tata zamówił KFC dla wszystkich z dostawą do domu Mai.
Maksio Misio nie chciał iść do przedszkola ale nie płakał.Jak mama to odebrała z przedszkola o godz.16 to siedzial w łazience i płakał.Pani mówiła że tak już dwie godziny płacze i wola mama.Bala się że może to coś boli.Ale jak mama przyszła do przestał płakać.
Tęsknił…w końcu 3 tygodnie na wakacjach z mamą (w tym 2 z tatą).
Po obiedzie Tata zabrał Maksia na spacer




One Comment
babcia Bogusia
To był trudny dzień.