18.01.2014 sobota

Dziś poranek był bardzo miły bo był czas, który mogliśmy spędzić wspólnie razem. Czas, który wszyscy troje lubimy: wspólnie zdjedzone śniadanie 🙂 bez pośpiechu, spokojne…

Potem zaczęliśmy się zbierać na spotkanie z panią Joasią (psychologiem), potem pojechałam na moje ulubione zajęcia sensoryczne do pani Ali. Ale było fajnie: jeździłam na takim specjalnym rowerku, bujałam się na różnych hamakach, huśtawkach, miałam masaże różnymi przedmiotami i m.in. zabawa w naleśnik (zawijanie mnie w materac). Po trwającym godzinę spotkaniu, z żalem (bo bardzo lubię te zajęcia) postanowiliśmy coś ze sobą zrobić dalej 🙂 Pojechaliśmy więc na Rynek Nowego Miasta pooglądać dalszą część świątecznych ozdób. Niedługo tam byliśmy bo było potwornie zimno 🙂

W drodze powrotnej kupiliśmy ciasteczka, wróciliśmy do domu na obiad i herbatkę.

A wieczorem zrobiliśmy sobie filmowy (w wersji 3D) seans rodzinny z popcornem, film Disneya „Zaplątani”. Rewelacyjny film dla całej rodzinki. Na końcu filmu ja i mama się wzruszyłyśmy. Ja nie chciałam się przyznać (ukradkiem wycierałam łzy) ale jak zobaczyłam jak Mamie lecą łzy, to i ja się przyznałam, że mi też się łezka w oku zakręciła.

To był super dzień! Mamy fajną rodzinkę 🙂

20140119-233201.jpg

20140119-233222.jpg

One Comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *