15.03.2019 piątek
Dziś tata odbierał dziadka Wojtka ze szpitala, więc logistyka do ogarnięcia była nastepujaca: mama, Maks, Julka, Marysia, Majka (po szkole) pojechali metrem na zajęcia dodatkowe z angielskiego (odebranie zajęć z wtorku-wypadły przez rekolekcje).
Nie było to trudne…trochę męczące ale wszystko da się zrobić
🙂


