14.01.2015 skończyłem 11 tygodni
Potrafię utrzymać sztywno główkę przez krótkie okresy czasu. Trzeba tylko trochę uważać jak jestem na rękach u kogoś bo czasem słabną mi siły i potrafię kogoś uderzyć „z główki”.
Podobno przez najbliższe tygodnie będę ćwiczyć sztukę przewracania się z plecków na boki (zobaczymy, na razie nie przejawiam takich skłonności). Na razie radzę sobie z przewracaniem się z brzuszka na plecki (nie do końca mi czasem wychodzi ale i tak zacząłem wcześniej niż powinienem). Nie przepadam za leżeniem na brzuszku i dlatego kombinuję jak tu się „wyzwolić”.
Coraz częściej bawię się swoimi rękami. Składam dłonie razem, splatam palce, trzymam rączkę w rączce i chętnie trzymam kogoś za rękę.
Podobno wraz z rozwojem układu nerwowego sen dziecka w nocy będzie coraz dłuższy. Nieśmiało pochwalę się Wam…żeby tylko nie zapeszyć…ale od 3 nocy śpię po ok. 6 godzin bez przerwania. Dzieje się tak wprawdzie dlatego, że nie śpię za dużo w ciągu dnia i jestem BARDZO zmęczony, ale mama ma czas żeby się zregenerować 🙂



One Comment
babcia Bogusia
Każdy tydzień przynosi coś nowego i dobrego!!! 🙂