01.09.2017 pierwszy dzień Maksia w nowym przedszkolu
Rano mówił że nie chce iść ale poszedł.Pojechalismy z tatą samochodem choć to blisko a to tylko dlatego że potem rodzice pojechali razem do pracy na Ochotę.
Maksio bal się zostać sam w przedszkolu.Płakał.Panie miłe.Pozwolily mamie wejść do sali zabaw i pobyć tam chwilę z Maksiem.
Potem przyszedł czas rozstania i Panie zagadaly Maksia płaczącego a w tym czasie mamą ulotnila się.Bylo jej bardzo smutno
Maksia odebrał Tata po obiedzie.Nie chciał jeść obiady.Zjadl trochę śniadania (obiadu nie) i podobno płakał za mamą


