Weekend pełen atrakcji 17.10 – 19.10
Zaczęło się w piątek – poszliśmy wieczorem na mecz Legii – razem tatą, wujkiem Jackiem i Piotrusiem. Po meczu jeszcze naciągnęłam tatę na lody w MacDonaldzie i w domu wylądowaliśmy przed północą 😉
W sobotę rano pojechałyśmy z mamą na basen, a potem z tatą na urodziny Wiktorii, które odbyły się w jej nowym domu. Było mnóstwo atrakcji, malowanie buziek, zabawy w ogródku, wyszłam z tatą jako ostatni goście, znowu lądując w domu dosyć późno 🙂
A w niedzielę były potrójne urodziny z mojej klasy – Łukasza, Wiktora i Marysi. Impreza dla wszystkich dzieciaków z klasy zatytułowana była „Pirackie Urodziny” i odbyła się na terenie szkoły tenisa Tie Break na Koncertowej. Ale się działo…. 🙂 Pogoda dopisała, animacje super, jedzenie doskonałe.







One Comment
babcia Bogusia
🙂 🙂 🙂