10.05.2014 sobota

Dziś wstałam o 7:20.Wcześnie pomimo, że wczoraj tak bardzo byłam zmęczona. O godz. 11 powoli zaczęłyśmy się z mamą zbierać do wyjścia na terapię sensoryczną.Po terapii pojechałyśmy do mojej koleżanki Hanki na proszony obiad (podwieczorek też był) 🙂 Były tam też dziewczyny z mojego przedszkola (Oliwia i Ewka). Po obiedzie szalałyśmy w Hanki pokoju, potem na podwórku, potem zabrałyśmy rolki, rowery, hulajnogi….i poszłyśmy na pobliskie boisko szkolne. Potem wróciłyśmy do niej do domu na kolację, zabawy i bajkę. Potem z żalem (bo było tak fajnie) pojechałyśmy z mamą do domu ( godz.21!). To był bardzo udany, intensywny babski dzień 🙂

One Comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *