15.03.2014 sobota
Dziś tradycyjnie pojechałam na spotkanie z Panią Alą (terapia sensoryczna). Potem wróciłam na pyszny obiad (hamburgery własnej roboty).
Potem chwila odpoczynku i pojechaliśmy na urodzinki do Poli. Tym razem urodzinki były kameralne u Poli w domu. Miała lodowy tort. Zaprosiła mnie, Helenę, Ewkę i jakąś swoją przyjaciółkę. Bawiłyśmy się jak szalone prawie 5 godzin. Po drodze do domu „zgarnęłyśmy” też Ewkę W. z Mamą.
To był bardzo intensywny, udany dzień 🙂



One Comment
babcia Bogusia
🙂 🙂 🙂