wizyty u stomatologa
jakże o tym wydarzeniu mogliśmy zapomnieć napisać…
Pierwsza wizyta (16.11.2013) u stomatologa była BARDZO miła. Był przegląd, rozmowa i ….nagroda na koniec (z magicznej szuflady mogłam sobie coś wybrać).
Kolejna wizyta odbyła się we wtorek po przedszkolu (19.11.2013). Dolna prawa czwórka była „borowana” i zakładana plomba co najważniejsze….w kolorze różowym 😉 taki kolor sobie wybrałam z palety kolorów 😉
Na koniec pani doktor wyczyściła każdego ząbka specjalną końcówką stomatologiczną, potem polakierowała i znów było buszowanie po magicznej szufladzie i wybieranie prezentu za to, że byłam dzielna.
Bo byłam bardzo dzielna. Raz tylko się przestraszyłam (na samym początku) jak pani doktor włączyła urządzenie do borowania i jak dla mnie ten dźwięk był za głośny. Zerwałam się z fotela ale pani doktor mnie złapała i spokojnie wytłumaczyła, że jak chcę to może zmienić na cichszy model. Tak też zrobiła. Naprawa ząbka trwała błyskawicznie 😉
Ufff…jak fajnie, że są takie fajne gabinety stomatologiczne 🙂



One Comment
babcia Bogusia
Juleńko, jesteś bardzo dzielna i bardzo odważna i będziesz miała piękne ząbki!!! 🙂