15-16.06.2018 pod opieką babci Bogusi



Po przedszkolu (odebrała mnie babcia Bogusia) poszliśmy na obiad do chińczyka, potem na plac zabaw, zakupy (dostałem helikopter na baterie, piłkarzyka i łódķę strażaka Sama).
Julka na biwaku zuchowym w Zalesiu (piatek-niedziela) a rodzice pojechali na 18-te urodziny taty chrzesniaka Olgierda.
Dziękujemy babciu za pomoc w opiece nad Maksiem



One Comment
babcia Bogusia
Polecam się na przyszłość.
Maks był bardzo grzeczny. Mieliśmy dużo atrakcyjnych zajęć.
To sama radość dla mnie. 🙂