12.09.2017 wtorek
Julka poszła po szkole do Zuzi.Byla tam z dziewczynami (Mają,Zuzia) od 12.
O godz.14 mama Zuzi powiedziała dziewczynom ze przerwa w spotkaniu.
Tata (jako że Julka nie ma jeszcze kluczy na szyję) wyszedł z pracy i zaprowadził Julka do domu.Do god.16 Julka sama w domu.Daje radę.Woli być w domu niż (jak twierdzi) nudzić się w świetlicy


