12.05.2014 poniedziałek
Jak to w poniedziałek…Rodzice do pracy a ja do przedszkola 🙂 Trochę podziębiona jestem, więc po przedszkolu wybrałam się z Mamą do lekarza żeby mnie zbadał na ile to przeziębienie jest poważne. Okazało się, że to nic poważnego. Pani dr zakazała jedzenia lodów i zimnych płynów (typu mleko). Przepisała syropy i nebulizację. Mogę chodzić do przedszkola 🙂 (hurra, bo bardzo lubię chodzić do przedszkola).
Potem (godz. 17:00) poszłam z Tatą na moje ulubione zajęcia taneczne latino 🙂



One Comment
babcia Bogusia
🙂 🙂 🙂