07.09.2019 sobota
Wybraliśmy się na działkę
Pogoda do południa piękna
Po południu zrobiło się chłodno i zaczął padać deszcz
Maksio się rozchorowal „żołądkowo”=górą i dół
Wieczorem wróciliśmy do domu żeby to ratować
Tradycyjnie byliśmy nad Zalewem w Nowym Mieście
Julka wcześniej jeździła konno
Fotorelacja tu:
Zdjęcia i wykonanie strony: Piotr Brylicki
www.konie-miszewo.pl






















